Miesięczne archiwum: Styczeń 2019

Jakie łóżko wybrać ?

Jeśli szczęśliwie udało nam się dokonać wyboru miejsca na postawienie łóżka do spania, to czas na przyjrzenie się jakie to łóżko jest lub może jakie trzeba kupić. W artykule „Gdzie postawić łóżko” wspomniałem już, że wg zasad Feng Shui powinno być ono drewniane z wezgłowiem. Dobrze jak mamy tyle miejsca, że możemy sobie na takie pozwolić, zwłaszcza jeżeli ma to być tzw. łoże małżeńskie. Zwolennicy klasyki mogą wybrać takie jak to lub takie samo, ale w innym sklepie  albo też trochę mniej klasyczne jak tutaj. Zwróćcie uwagę, że łóżka te mają zaokrąglone krawędzie, co sprzyja dobremu przepływowi energii oraz zwyczajnie eliminuje ryzyko bolesnego siniaka. Jeśli ktoś chce bardziej nowoczesne, ale już kanciaste, to proszę  lub inna propozycja łóżka z zagłówkiem tapicerowanym i miejscem na pościel. W przeciwnym wypadku szukamy innych rozwiązań. Szczególnie w budynkach wielorodzinnych meblem do spania jest najczęściej sofa lub jej rozbudowana wersja z narożnikiem czyli popularna rogówka. Widać to zresztą po ich ogromnej i urozmaiconej podaży w sklepach. Taka rogówka to jednak też wielki klamor w blokowym mieszkaniu, tyle że pełni dwie funkcje: wypoczynkową i spania codziennego. Sen to też wypoczynek, ale użyłem terminologii handlowej, w której poprzez wypoczynek rozumie się spędzanie czasu w formie głównie siedzącej (np. oglądanie telewizji, czytanie książki, rozmowy towarzyskie). Teraz o ile taka rogówka funkcję wypoczynkową pełni bardzo dobrze, to funkcję spania już o wiele gorzej. Przede wszystkim dlatego, że jest części składowe nie zapewniają równego podparcia dla kręgosłupa. Rynek wychodzi na przeciw potrzebom klientów i dla bardziej wymagających pojawia się coraz więcej rozwiązań czyniących funkcję spania bardziej wygodną. Są to sofy z tzw. funkcją spania codziennego. Możemy je podzielić na dwie grupy: z wysuwanym materacem na stelażu oraz bez osobnego materaca. Pierwsze mają wysuwany ręcznie składany stelaż z materacem piankowym. Stelaż ma ramę z rurek metalowych oraz drewniane i sprężynowe poprzeczki. System nazywany jest włoskim i jest to w skrócie ulepszona wersja systemu belgijskiego. Druga grupa sof z funkcją spania codziennego wyróżnia się posiadaniem dwóch całych powierzchni do spania. Jedna z nich w wersji wypoczynkowej jest siedziskiem, a druga oparciem. Obydwa te elementy wypełniane są sprężynami bonelowymi co poprawia komfort ich użytkowania. Ciekawe i szczegółowe informacje na temat budowy sof i narożników można znaleźć tutaj: http://o-meblach.blogspot.com/2018/12/ktore-meble-tapicerowane-nadaja-sie-do.html

Jeśli komuś zależy na miejscu w pokoju i nie chce eksponować łóżka to powinien zainteresować się łóżkami chowanymi w szafie na przykład.  To grupa, która istnieje już od lat 80-tych, ale w ostatnich latach zdaje się przeżywać swój renesans. Głównie za sprawą pomysłów ponownie rodem z Włoch. Tam zdaje się do spania przykładają większą wagę skoro tyle rozwiązań stamtąd pochodzi. Oferta łóżek w szafie ostatnimi laty stała się bardzo urozmaicona i jest w czym wybierać. Te rozwiązania mają dwie podstawowe zalety:

  1. Oszczędzają kilka metrów kwadratowych powierzchni w ciągu dnia.
  2. Pozwalają na bardziej swobodny dobór lepszego materaca.

Zalet można wymienić więcej:

  • Jak w tradycyjnych łóżkach mają wolną przestrzeń pod spodem, co oznacza swobodny przepływ powietrza i energii chi.
  • Można je zestawić w zabudowie z szafkami, regałami, a nawet z rozkładanymi stołami i sofami do dziennego wypoczynku.
  • Możliwość położenia grubego, porządnego materaca.

Wady jak to zwykle też są:

  • Metalowe stelaże – co energetycznie jest gorsze niż drewno.
  • Półki nad głową i boczne krawędzie tnące – co z punktu widzenia Feng Shui jest niekorzystne dla przepływu chi a tym samym naszego samopoczucia.

Gdzie postawić łóżko ?

Jeśli wprowadzamy się do nowego mieszkania lub domu – nowego w sensie też budowlanym, to z reguły ustawienie łóżek w sypialniach jest już zaznaczone na rzucie mieszkania, przewidziane wcześniej przez architekta. Czym kieruje się architekt ? Układem funkcjonalnym pomieszczeń, łóżka rysuje je tam gdzie jest wystarczająco miejsca i aby było funkcjonalnie w stosunku do innych sprzętów. Popełniane są jednak przy tym błędy, gdyż zdarza się spotkać łóżka skierowane wezgłowiem wprost pod okno. To tak jakby spać w namiocie z głową na zewnątrz. Na dokładkę pod oknem jeszcze jest grzejnik. Głowa podczas snu nie powinna być ogrzewana, co innego nogi, ale spać nogami do okna i z głową na środku pokoju będzie nie funkcjonalnie. Niestety opisany układ łóżka pod oknem często można spotkać w drogich apartamentach na wakacyjny wynajem. W niedrogich zresztą też są ciekawie lokalizowane łóżka. Powszechnie łóżka lokalizowane są pod skośnymi sufitami i poprzecznymi belkami. Jest ładnie, ale… niekorzystnie dla naszego zdrowia nie tylko z powodu ryzyka złapania kataru, ale również z punktu widzenia chińskiej sztuki aranżacji przestrzeni, tzw. Feng Shui. Według tej wiedzy niekorzystne są również ustawienie łóżka w linii okno – drzwi a zwłaszcza na przeciwko drzwi. To zdaje się potwierdzać także nasza tradycja, gdyż kojarzyło się to z wynoszeniem umarłego nogami do drzwi i również w Polsce unikano położenia łóżka nogami w kierunku drzwi. Wśród chińskich zasad dotyczących sypialni są jeszcze inne, np.: nie powinno być w niej luster, nad łóżkiem nie może znajdować się ciężki przedmiot jak żyrandol czy półka (a co z łóżkiem piętrowym ktoś się wypowie ?). Trzeba również unikać tnących krawędzi mebli i ostrych naroży trafiających w łóżko. Wymienione zasady wynikają z filozofii Feng Shui, gdzie wpływ wywiera energia krążąca po świecie tzw. chi. Ta właśnie tajemnicza energia jeśli napotyka na swej drodze przeszkody o kanciastych kształtach tworzy niekorzystne dla nas zawirowania, odbicia w lustrze, zastoje w kątach i „przeciągi” na linii okno – drzwi.

Samo łóżko najlepiej jak jest z drewna, ma duże wezgłowie i ustawione jest nim pod ścianą, a także wolną przestrzeń pod spodem. Nie może być pod łóżkiem graciarni, przepływ energii ma być swobodny. Tu też można podpatrzeć naszą tradycję, jeśli zwrócimy uwagę na ustawienie łoży królewskich w komnatach.

Oprócz zasad dotyczących ustawienia łóżka względem drzwi, okien, ścian i mebli w Feng Shui są jeszcze inne wytyczne. Niektórzy znawcy tej sztuki wyznaczają dodatkowo w mieszkaniu strefy względem stron świata, a łóżko powinno znajdować w strefie zdrowia. Miałem przypadek, że w pokoju strefa zdrowia znajdowała się w części na przeciw drzwi i wskazanie było, aby tam łóżko ustawić. Czyli z naruszeniem ważnej zasady ? Tak, gdyż wg autorki analizy zamknięte drzwi do tego pokoju stanowiły „górkę” i to niwelowało ich niekorzystny wpływ. Nikt z pozostałych specjalistów feng shui, z którymi później miałem styczność nie potwierdził takiego prawa. Tak więc i tu temat można rozwinąć, jeśli ktoś ma wiedzę – zapraszam !

Niestety też jak z lekarzami i ze specjalistami od Feng Shui bywa tak, że ich opinie i diagnozy różnią się bardzo. Widocznie wiedza jest tak ogromna i niemierzalna, że każdy interpretuje ją na swój sposób. Tym bardziej, że nie wywodzi się ona z naszego kręgu kulturowego i wiedza powielana na kursach i poradnikach jest wiedzą po wielokroć wtórną i przetworzoną przez zachodni sposób myślenia. Być może dlatego trzech fachowców od Feng Shui w swych analizach ustawiło mi łóżko w trzech różnych miejscach !!!

Oprócz zasad rodem z Feng Shui są jeszcze inne kryteria wyboru miejsca do spania: promieniowanie geopatyczne, czyli szkodliwe promieniowanie tzw. żył wodnych, uskoków tektonicznych i złóż minerałów. Powinno się unikać spania w miejscach, gdzie ono występuje. Wyznaczyć takie miejsca może radiesteta i najlepiej gdy ma do tego uprawnienia. Wtedy prawdopodobieństwo, że praca będzie dobrze wykonana jest duże, ale ryzyko jednak istnieje. Doatkowo koszt jest spory, a podobno żyły wodne mogą też zmieniać swe położenie (tu fachowiec może rozwinąć temat). Posiadacze psów mogą zaoszczędzić, gdyż pies w odróżnieniu podobno od kota nie położy się w miejscu silnego promieniowania. Antidotum na szkodliwe promieniowanie geopatyczne są odpromienniki, które dodatkowo chronią przed tzw. smogiem elektromagnetycznym pochodzącym od instalacji i urządzeń elektrycznych. Ich skuteczność bywa potwierdzana radiestezyjne.

W jakim kierunku spać ?

Czwartym aspektem determinującym ustawienie łóżka są nasze szczęśliwe kierunki wyznaczane wg roku urodzenia. Dla jednych są to kierunki wschodnie dla innych zachodnie. W tym celu oblicza tzw. liczbę kua, znając tylko rok urodzenia. Znam pana, który uważa, że to zbytnie uogólnienie i liczbę tę powinno się wyznaczać na podstawie pełnej daty urodzin, a nie tylko roku – też temat do rozwinięcia ! Jeśli z obliczeń wyjdzie, że należymy do grupy zachodniej, to powinniśmy spać z głową zwróconą na zachód lub kierunki zbliżone. Tu jednak przychodzi i powoduje dylemat informacja, że należy spać z głową zwróconą na północ i nogami na południe. W takim ułożeniu nasze ciało pokrywa się z liniami pola magnetycznego Ziemi, które to biegną południkowo. Wtedy nasz organizm najlepiej się regeneruje. Znowu jednak mamy niepewność, jeśli dowiemy się, że w Japonii goście hotelowi unikają kierunku północnego. Z kolei Emma Gonikman w książce „Mudry i gesty leczące” wydanej w 2001 r. na s. 100-101 pisze: „Wykonując mudry, zwracaj się twarzą ku wschodowi; idąc spać, postaraj się, by głowa też była zwrócona w tym kierunku.”  Dlaczego wschód ? Generalnie we wszystkich religiach wschód to kierunek skąd przychodzi oświecenie, świętość, to kierunek modlitwy, medytacji, zadumy. Czy wiecie, że stare Kościoły budowano tak aby prezbiterium, czyli część, w której jest ołtarz główny znajdowało się w jego wschodniej części ? W ten sposób wierni podczas modlitwy są zwróceni twarzą w kierunku wschodnim właśnie.

Widać więc, że tak dalekie od siebie religie jak chrześcijanizm i religie wschodu mają elementy wspólne, których więcej można by wymienić, nie jest to jednak temat tego wpisu. Teraz skupiamy się na właściwym kierunku spania i mamy niestety dylemat wynikający z powyżej wymienionych rozbieżności i tak podsumujmy:

  1. Liczba kua wskaże nam na przykład kierunki zachodnie. Ale czy mamy pewność, że popularny prosty algorytm wyliczenia tej liczby na podstawie tylko roku urodzenia jest właściwy ?
  2. Radiesceta powie, że powinno się spać w kierunku północ-południe z głową na północ.
  3. Japończyk powie, że na północ w żadnym wypadku, unikać tego kierunku.
  4. Teoria leczenia mudrami wskazuje kierunek wschodni.

Ja dorzucę jeszcze jedną wątpliwość. Otóż w kontekście cytowanego wcześniej zdania z książki o mudrach można się zastanowić, że jeśli twarz podczas wykonywania mudry powinna być zwrócona na wschód, a podczas spania głowa też na wschód, to w jakim kierunku jest zwrócona twarz śpiącego na poduszce i otwierającego oczy ? Na zachód ! Żeby twarz była na wschód, to głowa musi być na zachód. I co Wy na to ?

Tak więc sami widzicie jak teorie są przeciwstawne i nie wiadomo co będzie dla nas najlepsze. Jeśli ktoś z Czytelników ma szerszą wiedzę w tym zakresie, to proszę o komentarz.