Miesięczne archiwum: Czerwiec 2020

Wpływ żywienia na emocje

Miażdżąca większość tekstów dotyczących odżywiania dotyczy jego wpływu na nasze ciało, a zwłaszcza na przybór tkanki tłuszczowej. Niewielka część opisuje wpływ pokarmów na umysł – zdolność kojarzenia, zapamiętywania.

Są to analizy wpływu chemii zewnętrznej na chemię organizmu ludzkiego. Tysiące autorów argumentuje uzasadnienia dla dziesiątków sposobów odżywiania. Większość jest bardzo przekonująca i ma rzesze zwolenników. Na tzw. warsztat biorą białka, tłuszcze, węglowodany oraz towarzyszące im lub nie witaminy i składniki mineralne.

Rozważane są rodzaje, ilości tych składników oraz ich proporcje i jakość.

Proponowane diety bywają skrajne i zupełnie przeciwstawne, aż trudno uwierzyć, że dotyczą nas – ludzi tak samo zbudowanych z tych samych składników i funkcjonujących na tych samych zasadach. Weganizm, wegetarianizm, dieta śródziemnomorska, żywienie optymalne dieta paleo czy dieta wg grupy krwi to diety rodzajowo-ilościowe podające co i ile jeść,  a jakich produktów unikać. Celem jest zdrowie i dobre samopoczucie.

Oczywiście to jak się czujemy bezpośrednio wpływa na nasze emocje. Cieszymy się jak czujemy się dobrze i mamy dużo siły. Jesteśmy przygnębieni gdy coś nam dolega i mamy mało energii. I tu pojawia się słowo klucz, to słowo ENERGIA.

Nauki przyrodnicze kierują się do stwierdzenia, że wszystko posiada energię, czy promieniowanie. Pożywienie również ma energię, którą dietetyka dalekowschodnia nazywa „czi”, a zachodnia liczy ją w kilokaloriach. Generalnie wschodnie spojrzenie na żywienie przykłada się do ponadmaterialnych znaczeń produktów np. poprzez energie jin i jang, znaczenie pięciu żywiołów (drewna, ognia, ziemi, metalu i wody). To co przemawia na jego korzyść to tysiącletnia tradycja w odróżnieniu od stosunkowo krótkich doświadczeń zachodnich. Warto też dla własnej świadomości zauważyć, że wschód symbolizuje w religiach ducha i świętość, dlatego stare kościoły budowane na planie krzyża zwrócone są prezbiterium w tym kierunku.

Nie oznacza to jednak, że dalekowschodni sposób odżywiania jest najlepszy dla każdego miejsca na świecie, nawet pomimo klimatycznej różnorodności tamtych rejonów. Chodzi tylko o samo podejście do pokarmu jako do czegoś więcej niż tylko zlepka materii dającego ileś tam kalorii. Czy poza kaloriami jest jeszcze coś więcej, coś nieuchwytnego, niepoliczalnego ?

Jaką energię daje nam na przykład jabłko, marchewka, chleb, masło, ser, jajko, orzechy, mięso – czyli przedstawiciele tzw. piramidy żywieniowej. Nie będziemy zajmować się jednak ile dają kalorii, ile b, t, w (białko, tłuszcz, węglowodany),pomińmy też rozważania diety rozłącznej czyli co z czym można jeść, a co nie, a skupmy się na jakości energii, którą ze sobą niosą. Energii dobrej dającej dobre emocje, czy złej dającej złe emocje. Czy uda się tak podejść do tematu ? Czy poza strawną materią jest coś jeszcze co daje życie ? Nawet biorąc pod uwagę chińskie spojrzenie na pokarm z energiami czi, czy coś jeszcze jest ponad to lub współgrającego z czi ?

Gdy weźmiemy pod uwagę takie informacje jak:

  1. Są ludzie, którzy nie jedzą, tzw. breatharianie (breatharianizm). Z angielskiego – żywiący się powietrzem, a raczej energią kosmiczną w nim zawartą.
  2. Wiele jest osób, na które rodzaj i ilość pokarmu nie ma specjalnego wpływu, ci poszukują, próbują różnych diet i nie czują zmian lub zmiany są nikłe.
  3. „Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” – tak powiedział Jezus wg Biblii Tysiąclecia.

wtedy mamy jakąś podstawę, żeby się zastanowić co jemy i co nam to daje, poza uczuciem sytości. Można analizować produkty lub można analizować swoje uczucia po ich zjedzeniu. Co myślimy jedząc pokarm roślinny jabłka, a co gdy jemy mięso. Podobno John Lenon powiedział kiedyś, że gdyby rzeźnie miały szklane ściany, to nikt nie jadłby mięsa…

Głodny człowiek jest zły, a zwłaszcza mężczyzna. Jest powiedzenie „przez żołądek do serca”. Czy jednak nasze uczucia muszą bazować tylko na zaspokojeniu głodu/potrzeby jedzenia ? Wiemy, że nie. Czy jedząc mięso jesteśmy zgodni z prawem bożym ? Przecież piąte przykazanie Dekalogu brzmi „Nie zabijaj”. Jednak święcimy wędliny podczas Świąt Wielkanocnych… Sprzeczność. Gdy jemy plasterek szyneczki, kotleta w panierce, to czy widzimy w tym byłą część żywej istoty ? Zapewne nie, ale gdy wyjmiemy kawałek świeżego mięsa z woreczka i kroimy go w plastry, to możemy czuć się nieswojo…, a gdy to mięso pachnie już nieładnie, to normalnie mamy w ręku kawałek trupa 🙁 Przerażenie ? Mocne słowa, ale taka jest prawda. Co czuje zwierzę przed zabiciem ? Strach, panikę, stres ogromny – czy to zostaje potem w mięsie ? Czy karmimy się negatywnymi emocjami, które to zwierzę czuło w swoim życiu ? Nie bez powodu chyba popularne stają się hasła: mleko od szczęśliwych krów, jajka od szczęśliwych kur…

Jest tak, że wiele osób nie wyobraża sobie życia bez mięsa, zapewne z powodu swojej silnej konstytucji, czyli inaczej mówiąc wyglądu – zewnętrznych cech. Zdecydowana większość z nich to mężczyźni o bojowym usposobieniu. Potrzebują energii yang, mocnej energii zawartej właśnie w mięsie. Kto z osób jedzących mięso jest spokojny zawsze i nie przejawia agresji ?

Z kolei wegetarian kojarzy się z osobami szczupłymi, przywiązującymi większą uwagę do spraw wyższego lotu, spraw duchowych, mało agresywnych.

Pytanie czy osoby mięsożerne są takie, bo jedzą mięso, czy też potrzebują mięsa do życia w zgodzie ze swoją osobowością wrodzoną ? Czy natomiast odżywiający się wyłącznie pokarmem roślinnym weganie są tacy, bo nie jedzą mięsa, czy też mięso nie jest im potrzebne do życia zgodnie z wrodzoną osobowością ?

Są oczywiście wyjątki, o których można poczytać na stronach promujących wegetarianizm. To aktorzy i sportowcy osiągający sukcesy pomimo nie jedzenia mięsa. Ich wygląd i zajęcia nie wskazują na osoby słabe. Podawanym przykładem jest mój ulubiony aktor Clint Eastwood. Od dziesiątek lat wzór męskiej osobowości i twardego charakteru jest ponoć wegetarianinem. Nie znalazłem jednak informacji jak długo. Myślę, że mniejszą część swego życia. Clinta jednak zawsze ciągnęło do wyższych uczuć. Poza rolami twardziela bez zbędnych emocji jest także kompozytorem, co świadczy o bogatym życiu wewnętrznym i wyobraźni.

c.d.n.