Archiwa tagu: jak opanować stres

Jak się nie zdenerwować ?

Czy inne tytuły np. jak rozbroić stres, jak zachować spokój lub jak poradzić sobie ze stresem też byłyby dobre ? Ten ostatni miałby zapewne najwięcej wyników w przeglądarce internetowej, gdyż dotyka typowego problemu naszych czasów i poświęcono mu już bardzo wiele miejsca.

Tymczasem zauważcie, że postawienie odpowiedzi na pytanie jak poradzić sobie ze stresem to lekarstwo na skutek, a nie na przyczynę. Podobnie jak większość lekarstw w sklepie likwiduje objawy choroby a nie jej przyczynę. Stres czy stan zdenerwowania to bowiem skutek jakiegoś wydarzenia lub wypowiedzi, negatywnych lub których się obawiamy.                  To przyczyny, ale ich nie usuniemy, jeśli są niezależne od nas, a najczęściej właśnie są niezależne. Pomijam w rozważaniach takie przypadki jak choroba, rozstanie, śmierć, bo są one z kategorii smutków, a tu chodzi bardziej o nagłe wydarzenia dnia codziennego, które podnoszą nam ciśnienie, powodując szybką irytację, wzburzenie, zdenerwowanie. Na przykład wdepniemy w psią kupę, ktoś powie złe słowo, zajedzie drogę, zrobi coś nie tak jak według nas powinien.

Można dawać rady jak się wtedy uspokoić, ale to rada jak uspokoić wulkan, który już wybuchnął i narobił szkody. Lepiej więc nie doprowadzać do wybuchu. Ktoś zapyta: i co trzymać w sobie, to też szkodliwe. Nie. Po prostu i aż nie należy doprowadzić do kumulacji negatywnych emocji.

Wyobraźmy sobie, że pomiędzy przyczyną zdenerwowania a skutkiem, czyli wybuchem emocji jest moment, który możemy nazwać punktem zapalnym. Jak zapalnik w bombie, lont w petardzie. Przez negatywne wydarzenie zostaje przyłożony ogień do lontu. Jeśli zgasimy go na czas nie dojdzie do materiału wybuchowego, którym są nasze emocje. To bardzo krótki czas, chwila, w której musimy wykazać się opanowaniem.

Jak tego dokonać, jak zgasić ten ognik. Ponieważ wszystko dzieje się w sferze naszych myśli, uczuć, emocji możemy spróbować też użyć myśli. Myśl nasza niech będzie jak narzędzie, jak klapka, packa, która przykrywa i zdusza ogień. To przykład. Myśl też może być inna. Ważne jest skojarzenie jej z punktem zapalnym, wyobrażenie go sobie.

W tym miejscu wykorzystujemy znany mechanizm obrazowania pomocny przy zapamiętywaniu.

Jeśli mamy już konkretną myśl-obraz, której zadaniem ma być gaszenie ognia na loncie, to pora na sprawdzenie jej w praktyce. Sukces jak w sporcie zależy od stopnia wytrenowania. Czym dłużej będziemy trenować, tym większa szansa na powodzenie.

Sukcesu życzę, ale dużej liczby powtórzeń i coraz większych ciężarów już niekoniecznie 😉