Archiwa tagu: szczęśliwe kierunki

Gdzie postawić łóżko ?

Jeśli wprowadzamy się do nowego mieszkania lub domu – nowego w sensie też budowlanym, to z reguły ustawienie łóżek w sypialniach jest już zaznaczone na rzucie mieszkania, przewidziane wcześniej przez architekta. Czym kieruje się architekt ? Układem funkcjonalnym pomieszczeń, łóżka rysuje je tam gdzie jest wystarczająco miejsca i aby było funkcjonalnie w stosunku do innych sprzętów. Popełniane są jednak przy tym błędy, gdyż zdarza się spotkać łóżka skierowane wezgłowiem wprost pod okno. To tak jakby spać w namiocie z głową na zewnątrz. Na dokładkę pod oknem jeszcze jest grzejnik. Głowa podczas snu nie powinna być ogrzewana, co innego nogi, ale spać nogami do okna i z głową na środku pokoju będzie nie funkcjonalnie. Niestety opisany układ łóżka pod oknem często można spotkać w drogich apartamentach na wakacyjny wynajem. W niedrogich zresztą też są ciekawie lokalizowane łóżka. Powszechnie łóżka lokalizowane są pod skośnymi sufitami i poprzecznymi belkami. Jest ładnie, ale… niekorzystnie dla naszego zdrowia nie tylko z powodu ryzyka złapania kataru, ale również z punktu widzenia chińskiej sztuki aranżacji przestrzeni, tzw. Feng Shui. Według tej wiedzy niekorzystne są również ustawienie łóżka w linii okno – drzwi a zwłaszcza na przeciwko drzwi. To zdaje się potwierdzać także nasza tradycja, gdyż kojarzyło się to z wynoszeniem umarłego nogami do drzwi i również w Polsce unikano położenia łóżka nogami w kierunku drzwi. Wśród chińskich zasad dotyczących sypialni są jeszcze inne, np.: nie powinno być w niej luster, nad łóżkiem nie może znajdować się ciężki przedmiot jak żyrandol czy półka (a co z łóżkiem piętrowym ktoś się wypowie ?). Trzeba również unikać tnących krawędzi mebli i ostrych naroży trafiających w łóżko. Wymienione zasady wynikają z filozofii Feng Shui, gdzie wpływ wywiera energia krążąca po świecie tzw. chi. Ta właśnie tajemnicza energia jeśli napotyka na swej drodze przeszkody o kanciastych kształtach tworzy niekorzystne dla nas zawirowania, odbicia w lustrze, zastoje w kątach i „przeciągi” na linii okno – drzwi.

Samo łóżko najlepiej jak jest z drewna, ma duże wezgłowie i ustawione jest nim pod ścianą, a także wolną przestrzeń pod spodem. Nie może być pod łóżkiem graciarni, przepływ energii ma być swobodny. Tu też można podpatrzeć naszą tradycję, jeśli zwrócimy uwagę na ustawienie łoży królewskich w komnatach.

Oprócz zasad dotyczących ustawienia łóżka względem drzwi, okien, ścian i mebli w Feng Shui są jeszcze inne wytyczne. Niektórzy znawcy tej sztuki wyznaczają dodatkowo w mieszkaniu strefy względem stron świata, a łóżko powinno znajdować w strefie zdrowia. Miałem przypadek, że w pokoju strefa zdrowia znajdowała się w części na przeciw drzwi i wskazanie było, aby tam łóżko ustawić. Czyli z naruszeniem ważnej zasady ? Tak, gdyż wg autorki analizy zamknięte drzwi do tego pokoju stanowiły „górkę” i to niwelowało ich niekorzystny wpływ. Nikt z pozostałych specjalistów feng shui, z którymi później miałem styczność nie potwierdził takiego prawa. Tak więc i tu temat można rozwinąć, jeśli ktoś ma wiedzę – zapraszam !

Niestety też jak z lekarzami i ze specjalistami od Feng Shui bywa tak, że ich opinie i diagnozy różnią się bardzo. Widocznie wiedza jest tak ogromna i niemierzalna, że każdy interpretuje ją na swój sposób. Tym bardziej, że nie wywodzi się ona z naszego kręgu kulturowego i wiedza powielana na kursach i poradnikach jest wiedzą po wielokroć wtórną i przetworzoną przez zachodni sposób myślenia. Być może dlatego trzech fachowców od Feng Shui w swych analizach ustawiło mi łóżko w trzech różnych miejscach !!!

Oprócz zasad rodem z Feng Shui są jeszcze inne kryteria wyboru miejsca do spania: promieniowanie geopatyczne, czyli szkodliwe promieniowanie tzw. żył wodnych, uskoków tektonicznych i złóż minerałów. Powinno się unikać spania w miejscach, gdzie ono występuje. Wyznaczyć takie miejsca może radiesteta i najlepiej gdy ma do tego uprawnienia. Wtedy prawdopodobieństwo, że praca będzie dobrze wykonana jest duże, ale ryzyko jednak istnieje. Doatkowo koszt jest spory, a podobno żyły wodne mogą też zmieniać swe położenie (tu fachowiec może rozwinąć temat). Posiadacze psów mogą zaoszczędzić, gdyż pies w odróżnieniu podobno od kota nie położy się w miejscu silnego promieniowania. Antidotum na szkodliwe promieniowanie geopatyczne są odpromienniki, które dodatkowo chronią przed tzw. smogiem elektromagnetycznym pochodzącym od instalacji i urządzeń elektrycznych. Ich skuteczność bywa potwierdzana radiestezyjne.

W jakim kierunku spać ?

Czwartym aspektem determinującym ustawienie łóżka są nasze szczęśliwe kierunki wyznaczane wg roku urodzenia. Dla jednych są to kierunki wschodnie dla innych zachodnie. W tym celu oblicza tzw. liczbę kua, znając tylko rok urodzenia. Znam pana, który uważa, że to zbytnie uogólnienie i liczbę tę powinno się wyznaczać na podstawie pełnej daty urodzin, a nie tylko roku – też temat do rozwinięcia ! Jeśli z obliczeń wyjdzie, że należymy do grupy zachodniej, to powinniśmy spać z głową zwróconą na zachód lub kierunki zbliżone. Tu jednak przychodzi i powoduje dylemat informacja, że należy spać z głową zwróconą na północ i nogami na południe. W takim ułożeniu nasze ciało pokrywa się z liniami pola magnetycznego Ziemi, które to biegną południkowo. Wtedy nasz organizm najlepiej się regeneruje. Znowu jednak mamy niepewność, jeśli dowiemy się, że w Japonii goście hotelowi unikają kierunku północnego. Z kolei Emma Gonikman w książce „Mudry i gesty leczące” wydanej w 2001 r. na s. 100-101 pisze: „Wykonując mudry, zwracaj się twarzą ku wschodowi; idąc spać, postaraj się, by głowa też była zwrócona w tym kierunku.”  Dlaczego wschód ? Generalnie we wszystkich religiach wschód to kierunek skąd przychodzi oświecenie, świętość, to kierunek modlitwy, medytacji, zadumy. Czy wiecie, że stare Kościoły budowano tak aby prezbiterium, czyli część, w której jest ołtarz główny znajdowało się w jego wschodniej części ? W ten sposób wierni podczas modlitwy są zwróceni twarzą w kierunku wschodnim właśnie.

Widać więc, że tak dalekie od siebie religie jak chrześcijanizm i religie wschodu mają elementy wspólne, których więcej można by wymienić, nie jest to jednak temat tego wpisu. Teraz skupiamy się na właściwym kierunku spania i mamy niestety dylemat wynikający z powyżej wymienionych rozbieżności i tak podsumujmy:

  1. Liczba kua wskaże nam na przykład kierunki zachodnie. Ale czy mamy pewność, że popularny prosty algorytm wyliczenia tej liczby na podstawie tylko roku urodzenia jest właściwy ?
  2. Radiesceta powie, że powinno się spać w kierunku północ-południe z głową na północ.
  3. Japończyk powie, że na północ w żadnym wypadku, unikać tego kierunku.
  4. Teoria leczenia mudrami wskazuje kierunek wschodni.

Ja dorzucę jeszcze jedną wątpliwość. Otóż w kontekście cytowanego wcześniej zdania z książki o mudrach można się zastanowić, że jeśli twarz podczas wykonywania mudry powinna być zwrócona na wschód, a podczas spania głowa też na wschód, to w jakim kierunku jest zwrócona twarz śpiącego na poduszce i otwierającego oczy ? Na zachód ! Żeby twarz była na wschód, to głowa musi być na zachód. I co Wy na to ?

Tak więc sami widzicie jak teorie są przeciwstawne i nie wiadomo co będzie dla nas najlepsze. Jeśli ktoś z Czytelników ma szerszą wiedzę w tym zakresie, to proszę o komentarz.